Obserwatorzy

środa, 17 kwietnia 2013

Ciąg dalszy niezbyt miłych sytuacji;/

Witam, Kochani:) Miałam pisać już wczoraj, ale niestety ostatnio wszystko jest przeciwne mojemu blogowaniu... Jak już mam chwilę na porządny post czy komentowanie, nagle staje się coś niezbyt miłego albo ktoś znajduje mi inne zajęcie, lub po prostu jestem tak zmęczona, że "padam na ryj"... Wczoraj byłam w Rzeszowie. Pojechałam do babci, a potem miałam umówioną wizytę u dietetyka. Taką wstępną, darmową. Nie mogąc się doczekać zaczęłam się zbierać i miałam sobie przy okazji akcji chudnięcia zrobić 3kilometrowy spacerek do gabinetu na rozmowę. I w tym właśnie czasie zadzwonił Marcin... Okazało się, że zmarł Jego wujek, z którym był związany. Mieszkał daleko, więc ostatnio dawno się nie widzieli. Ostatnio kontaktowali się wyłącznie telefonicznie. Misiek był załamany i mówił, że nie wysiedzi w szkole. Dlatego ja też zrezygnowałam z wizyty u fachowca i pojechałam z Moim Kochanym do domu. Spędziliśmy wieczór na przeglądaniu starych rodzinnych papierów i fotografii. Smutno mi było... Nie chcę sobie wyobrażać, jak czuł się Marcin. Nie pojedziemy jednak na pogrzeb z powodu sporej odległości... Samochodem trochę strach jechać, bo to daleko, nieznana droga i ogólnie wiemy wszyscy, że paliwo ostatnimi czasy droższe od piwa...;p Pociągiem niezbyt fajnie jechać taki szmat drogi. Sporo przesiadek i oczekiwania na peronie. Dlatego postanowiliśmy, że pojedziemy tam kiedy indziej. Może trochę głupio odpuszczać pogrzeb, ale nawet z przenocowaniem byłyby problemy, bo wiadomo, że zjedzie się cała rodzina. Niestety nikt z naszych okolic...
Dziś była u nas babcia. Pojechaliśmy z Nią na cmentarz zrobić wiosenne porządki. Babcia ma już swoje lata, przez co nie może się schylać, dźwigać i się męczyć. Dlatego wyręczyliśmy ją troszkę;) Potem znów byliśmy w Rzeszowie i nareszcie załatwiliśmy wszystko. Konto bankowe zamknięte (mamy otwarte już nowe, w innym, wygodniejszym dla nas banku^^), przy okazji małe przejście po sklepach. Super, że taka ładna pogoda była;) Tyle tylko, że moje baleriny po zimie jakoś przestały się lubić ze stopami i nogi bolały niemiłosiernie;p Ale przynajmniej wiem, że sezon zaczęty;p Wieczorkiem byli rodzice i Jadzia na grillu. Teraz siedzę trochę bez sił, ledwo żywa, ale zaraz lecę do Was i popatrzę, jak Wam dzień minął.
W zamian za recenzję, na którą kompletnie nie miałam czasu, pokażę Wam, co dziś upolowałam w jakże słynnym i lubianym przeze mnie "Wszystko od 2,99", w którym czasem można fajne perełki upolować^^ Tym razem w moje ręce trafiły 3 lakiery do paznokci oczywiście za 2,99 każdy;) Na pewno nie są świetne jakościowo, ale zawsze to kolejne 3 kolorki do mojej skromnej kolekcji... Przydadzą się... Są takie wiosenne i napawają mnie dobrym humorem i energią:)
Oto i one:
Niebawem "wylądują" na moich pazurkach;)

Tymczasem żegnam Was i dziękuję za pamięć i te 4tysiące;);**

53 komentarze:

  1. Jakie żółte kurczątko sympatyczny kolorek:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tego butterfly'a...ale aktualnie jest na wymiance ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo współczuję :( śmierć nie fajna sprawa...

    OdpowiedzUsuń
  4. współczuję. czasem takie tanie lakiery są lepsze od tych z górnej półki

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne kolorki, trzymaj się cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. współczuję... śmierć niestety powoli dotknie nas wszystkich... a lakierki śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w rozdaniu jest ten żółty do wygrania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego nie są swietne jakościowo? To, że tanie, nie znaczy, że złe. Wypróbuj, może akurat będą na paznokciach długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykro mi paskudnych sytuacji, ale jak to mówią "po każdej burzy, w końcu wychodzi słońce".

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojjj szkoda że tyle niemiłych zdarzeń Was dotyka :( trzymaj się mała! :*

    A co do balerinek to ja wczoraj dorobiłam się pierwszych odcisków - zawsze mam tak po zimie. Chyba stopy odzwyczajają się od tego typu butków i muszą się do nich dopasować ponownie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne kolorki lakierów :).
    Współczuję ;/,

    OdpowiedzUsuń
  12. współczuje :< ale bedzie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem jakości tych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyrazy współczucia [*] A tak poza tym to nieźle zaganiana byłaś... Lakiery cudne, zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przykro mi, miesiąc temu przeżywaliśmy śmierć brata mojego narzeczonego...

    A kolory lakierów śliczne, w moich ulubionych odcieniach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzie mieszkasz? Czytam coś o Rzeszowie, więc generalnie moje okolice prawie! :)

    Przykro mi z powodu wujka, trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej , smutne wydarzenie;/
    ważne ,że mógł w tych chwilach tak ciężkich dla niego liczyć na Ciebie! Wsparcie jest baaardzo potrzebne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam słabość ostatnio do żółtego... pokaż na pazurkach i trzymajcie się dzielnie!:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Współczuję, wiadomość o śmierci to nic przyjemnego :(

    Lakierki mają ładniutkie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej!! Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim rozdaniu. Niewiele trzeba zrobić, wiele można wygrać! http://lllilian.blogspot.com/2013/04/rozdanie-konkurs.html -- atrakcyjne nagrody

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspieraj Marcina w tych trudnych sprawach..ciezko pożegnac się z kims bliskim ..mieszkając daLEKO OD SIEBIE :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Przykro mi, trzymajcie się Kochani :*

    a lakierki bardzo ładne, pozytywne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zazdroszczę że się tak rozpisujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przykro mi z powodu wujka, trzymajcie się cieplutko!

    A najbardziej podoba mi się lakier najbardziej po prawej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kochana 3maj się:*:*:*:**: lakiery są przecudne♥ ♥ ♥ CAŁUSY NA WIOSNĘ:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  26. Przykra sytuacja, współczuję :( trzymajcie się!
    Lakiery śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  27. Przykro mi...:(

    A skąd jesteś? Bo ja pochodzę z dalszych okolic Rzeszowa a mój Mąż z Rzeszowa :) miło poczytać, że ktoś w sieci jest z moich okolic.
    Kolorki lakierów śliczne,takie wiosenne i radosne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przykro mi, śmierć to zawsze mocne przeżycie... nawet jeśli nie jest to nikt z rodziny...

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie, że odpisałaś :) ja pochodzę z Krosna :)
    Dodałam do obserwowanych! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Przykro z powodu wujka , wiadomo ,żę odległości do duża przeszkoda .

    Przepiekne kolory !

    OdpowiedzUsuń
  31. przykro mi z powodu smierci, to zawsze jest niefajny moment dla wsyztskich

    a co do tych lakierow to wiesz co :D ja mam clakiem sporo cieni do powiek z Butterlfy :D Sa tanie ale genialne ;D!

    OdpowiedzUsuń
  32. Wysłałam jeszcze raz emaila więc myślę , że tym razem powinno dość.

    OdpowiedzUsuń
  33. Różowy najbardziej mi się podoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  34. dzięki wielkie! pzodrawiam i zapraszam:):)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyrazy współczucia dla Twojego chłopaka :(
    U mnie zawsze tak jest, że po zimie balerinki muszą mnie obetrzeć- nawet te, które noszę już kilka sezonów :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi natomiast jest przeciwny blogger ;cc

    OdpowiedzUsuń
  37. Smutno mi ;<<
    ładne kolorki :>

    OdpowiedzUsuń
  38. Wlasnie, moze nowe kolory zamaluja zle emocji ostatnich sytuacji:).

    Pozdrawiam,
    Mila

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz, będzie mi bardzo miło;)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy!