Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkanie bloggerek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkanie bloggerek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013

To będzie świetny weekend!;)

Hej Kochani!:) Ja dziś tylko na chwileczkę. Dosłownie kilka słów.

Czeka mnie weekend pełen atrakcji! Jutro z samego rana (bo już przed 6!) wyjeżdżam do Częstochowy na Spotkanie bloggerek!;) Miałam być tam już od czwartku, ale wyszło, jak wyszło... Wracam według rozkładu koło 23.45, więc jutro mnie tu nie spotkacie. A niedziela? Długo wyczekiwane wesele naszych dobrych znajomych;) Ahhh, nie wiem, kiedy ja odeśpię...


Miałam Wam przed wyjazdem pokazać nowości... Napisać recenzję, która miałaby się pojawić, gdy będę w drodze lub podczas któregoś z kolei tańca weselnego, jednak zabrakło mi czasu... Jak na złość caaaały czas ktoś był! I jeszcze kartkę dla nowożeńców tworzyłam.
Tu jeszcze nie wykończona w fazie "dosychania";)

Będzie? Taka troszkę "na szybko", ale mi się podoba;D A Wy co o niej sądzicie? Będę w poniedziałek, do napisania!:D

piątek, 2 sierpnia 2013

Spotkanie w Hrubieszowie part II - sponsorzy

Hej Kochani! Ale mi ostatnio czas przez palce ucieka... Staram się nadrobić wszystkie domowe zaniedbania, codziennie gotuję dla mojego Głodomorka, który wraca późno zmęczony i meeeega głodny, ostatnio też i goście jakoś częściej się pojawiają... I mimo tego, że codziennie wstaję o 5.00, nie mam aż tyle czasu... Jednak trzeba sobie powiedzieć "Kaśka, rusz d**ę! Ogarnij się!";)

Dziś druga część "opowieści" dotyczącej naszego spotkania w Hrubieszowie - sponsorzy...
I chociaż każda z nas jechała na to spotkanko z myślą wypicia kawy i zjedzenia ciastka przy miłej rozmowie (Klaudia trzymała większość w tajemnicy!^^), okazało się, że zostałyśmy zaskoczone podarkami! Nie powiem, że się nie cieszę, gdyż wielu z tych kosmetyków sama zapewne bym nie kupiła... Jednak moim zdaniem takie gifty to TYLKO dodatek do naszego poznania się... Nie po to jechałam...
Klaudia zrobiła nam świetną niespodziankę, a firmy okazały się bardzo hojne!


Zacznijmy może od początku... Pokażę Wam, co dostałam, a pod produktami podam Wam linki do stron i fanpejdży firm, od których otrzymałam daną rzecz...














i
Aromalinea


A tak prezentuje się już cały "składzik";)

Dziękuję bardzo każdej firmie, która zechciała umilić nam czas spotkania podarkami;)

wtorek, 30 lipca 2013

I już pooo... Czyli relacja z II (mojego pierwszego^^) Spotkania Bloggerek w Hrubieszowie;)

Hej Kochani!;) Powracam do Was bogatsza o nowe znajomości i wiedzę;)
Opowiem Wam o tym świetnym dniu, ale ostrzegam, że cierpliwość jest wskazana, gdyż post do najkrótszych należał nie będzie^^ Dowiecie się, jak było na samym spotkaniu, ale także jak minął mój caaały, długi i pełen przygód dzień... I w sumie noc też ;)

Jako chyba jedyna z 10 dziewczyn musiałam wstać właściwie o świcie... 5 rano to dla mnie spore wyzwanie. Czemu? już przed 7 musiałam wyjechać z domu. Na szczęście Misiek mógł podwieźć mnie do Rzeszowa na busa. Jakby nie to, pewnie w ogóle bym się nie przespała, bo z autobusami w soboty sami wiecie, jak jest. Zwłaszcza na wakacjach...
Wsiadłam do busika i pełna obaw ruszyłam w stronę Lublina. Jest to dla mnie obce miasto, w którym wcześniej byłam AŻ 2 razy i to z wycieczką! Stąd ten strach. Na szczęście na Dworcu Autobusowym umówiłam się z Ewelinką;) Siedzenie w busie na samym tyle nie jest zbyt fajne. Tak tylko przestrzegam... Gdy kierowca jedzie hmmmm.. niezbyt wolno (?) , a droga do najprostszych nie należy, nie trudno o guza na głowie, a porządne wytelepanie to już macie na bank zagwarantowane!
Dotarłam jednak prawie bez szwanku;) Cóż to był za gorący dzień! Poczekałam na Ewelinkę i razem poszłyśmy spotkać się z Moniką, z którą miałyśmy pojechać do Hrubieszowa;) Podróż autkiem minęła szybciutko i bardzo miła;) Do Hrubieszowa trafiłyśmy bez problemu, do samej restauracji właściwie też...
Na miejscu poznałam się z resztą dziewczyn (tak, żadnej wcześniej nie znałam!) i rozpoczęło się nasze spotkanie;)

Na samym początku Pani Dagna Wach  przedstawiła nam nową serię kosmetyków Soraya "So pretty". Obejrzałyśmy prezentację, Pani Dagna opowiedziała nam dokładnie o produktach, a następnie mogłyśmy same dotknąć i powąchać produkty tej serii. Mówię Wam, pachną nieziemsko (zwłaszcza malina)!!
Mimo wielu pytań Pani Dagna cierpliwie odpowiadała. Miłe ze strony firmy było także to, że postanowiła zasponsorować nam także obiad!;) Ela przywiozła ze sobą przepyszne babeczki, które jeszcze "dopakowały" nasze brzuszki;) Potem, najedzone przeszłyśmy do dyskusji i ploteczek, jak to my - kobiety;) Klaudia przekazywała nam coraz to kolejne paczuszki, które mnie bardzo zaskoczyły...
Nadmienię jeszcze, że każda z nas na spotkanie przywiozła karmę dla piesków, by tym samym wesprzeć Schronisko dla zwierząt w Chełmie. Atmosfera była świetna! Bardzo bardzo się cieszę, że zdecydowałam się pojechać na to spotkanie mimo odległości. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze;)


Cala seria!:)


Duuużo paczuch..

Powitanie;)


Babeczka Eli;)

Zamawiamy obiadek...

List od Pierre Rene

Pani Dagna "w akcji";)

Prezentacja

Oglądamy uważnie ;D

Co jeszcze oferuje nam Soraya?;)

Wymacane, obwąchane;D

Każda z nas dostała paczkę od firmy Soraya;)

Rozmowy, ploteczki...

Kremik;D

Prezenty od nas dla psiaków;)

Tak grupowo;D

Odpakowanie pudła od OS;)

Taki list dostałyśmy!:D

A w pudle cudeńka dla każdej z nas;)

 A tu już jak widać wszechobecny "porządek" na stole;D

Na spotkaniu pojawiły się:

 czarnulkaa http://chocolate-gossipgirl.blogspot.com/ - nasza wspaniała organizatorka, dzięki której wszystko poszło świetnie!:)


dziewczyna mojego chłopaka - http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/

I ja;)

Świetne zdjęcia zawdzięczamy Sarze Solak:


Spotkanie zakończyło się około 19. Gdy tylko wyszłyśmy z lokalu zaczęło padać. Pożegnałyśmy się szybko, wsiadłyśmy do samochodów i opuściłyśmy Hrubieszów. O dziwo kilka kilometrów dalej po deszczu nie było ani śladu... Chyba chciał nas przegonić, b o za dużo plotkowałyśmy^^ 
Koło 21.15 byłam już w Lublinie i oczekiwałam na autobus, który z przyczyn technicznych został przesunięty z godziny 21.45 na 22.45! O zgrozo... Dodatkowo dowiedziałam się, że już o 22 poczekalnia dworcowa zostanie zamknięta. Nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Z reguły nie boję się czekać w nocy na dworcu. Ale tam byłam pierwszy raz... Na dodatek dookoła kręcili się tylko Rumuni? Nie znam pochodzenia, jedynie przypuszczam... Pełna strachu obeszła najpierw cały plac wokół dworca, by tam sama nie siedzieć, jednak paczki pospotkaniowe były zbyt ciężkie i zdecydowałam przetrwać. Dosiadłam się do młodej dziewczyny siedzącej na zupełnie innym stanowisku, jednak tu było więcej "naszych". Niestety bus do Wrocławia zabrał mi towarzystwo... W pewnym momencie podszedł do mnie młody (około 20-25 lat) śniadoskóry chłopak i powiedział: "Daj Pani 50 groszy." Grzecznie odpowiedziałam, że nie mam, zostały mi tylko pieniądze na autobus. Ten dalej prosi. Mówię kolejny raz bardzo grzecznie, że nie mam. A ten nagle jak nie dostał ataku wściekłości! "Ty k***! Ty szmato! Wiem, że masz! Oddawaj, bo jak nie to cie K*** zabije i wezmę wszystko co masz!" Przyznam, że serce stanęło mi w gardle... Na szczęście jego towarzyszka od "żebrania" zawołała, że już ma na piwo... Popatrzył tylko jakby chciał mnie zabić i... poszedł sobie! Cóż za przygoda! Chyba nigdy tego nie zapomnę:D
Na szczęście kolejni straszyciele się nie pojawili, a autobus spóźniony "z powodów technicznych" o godzinę podjechał. Ludzie! Miałam być w Rzeszowie o 1.45... Byłam przed 3! Panowie kierowcy zatrzymywali się na każdym przystanku mówiąc "5 minut przerwy!" i wychodzili na papieroska... To była dłuuuga podróż;p Na szczęście Marcinek nie zawiódł i nawet o 3 w nocy mogłam na niego liczyć! Przyjechał na dodatek z moją siostrą i obie wyskoczyłyśmy jeszcze na zapiekankę w środku nocy;D

Mimo, że podróż była długa i pełna przygód, ani trochę nie żałuję! Baaa... Cieszę się ogromnie, że udało mi się być na II Spotkaniu Bloggerek w Hrubieszowie;)

W następnym poście napiszę o sponsorach i pokarzę Wam, czym nas obdarzyli;)
Hmmm... Ciekawe, czy ktokolwiek przeczyta CAŁĄ relację... ;D

piątek, 26 lipca 2013

To już jutro!:D

Hej Kochani! Dziś króciutko... Jutro muszę wstać o 5, a jeszcze dziś mam sporo do zrobienia...
Przed 7 wyjeżdżam z domu i... Kierunek - Hrubieszów!:) Relacja będzie w niedzielę lub w poniedziałek... O ile ktoś udostępni mi zdjęcia. Sama chwilowo nie mam aparatu;p
Ahhh, jutro poznam 9 wspaniałych dziewczynek;D

(KLIK)


No nic, lecę, mam nadzieję, że się nie obrazicie...
Miłej soboty Wam życzę!:)

wtorek, 23 lipca 2013

Kolejna porcja nowości, spotkanie w Hrubieszowie i odrobina prywaty..

Hej Kochani! Strasznie mnie dawno nie było... Z internetem były "cyrki"... Pojawiał się i znikał... Prócz tego nie miałam aparatu i ciągle ktoś u nas był^^
W sobotę zostaliśmy z Miśkiem zaproszeni na wesele koleżanki, w niedzielę byli znajomi na grillu, wcześniej na tygodniu byłam u babci, pomóc jej, a wczoraj cały dzień nie było nas w domu... Misiek idzie jutro do pracy, więc chcieliśmy spędzić więcej czasu razem, puki takowy czas jest, jednak nie bardzo się da... Ciągle ktoś coś chce! Tu szwagier dzwoni, że trzeba go zawieźć do dentysty i na większe zakupy "bo przecież od środy już nam nie pojeździsz po nic", tu kuzynka dzwoni, że tynk jej się skończył i trzeba by podjechać, tu z kolei Robert w ostatni wolny dzień wymyślił sobie wywożenie złomu ze starego domu... Ciągle coś! Ale trudno, nie damy się! Przynajmniej wieczorki staramy się spędzać razem. Dlatego nie ma mnie wieczorem na bloggerze...
Przepraszam Kochani! Obiecuję poprawę! Podobno wczoraj facet od internetu grzebał coś przy antenie "matce", która jest u Marcina cioci... "Podobno" nie będzie już problemów z internetem... Oby^^

Pokażę Wam moje ostatnie nowości, a już od jutra postaram się dodawać recenzje;)

Dużo tego nie jest... Odkładam pieniążki na sobotni wyjazd, więc tylko najpotrzebniejsze produkty lądują w koszyku^^


I tak po kolei:
2 farbki do włosów z Garniera;) Już niebawem na moich włosach!:D

Żel-peeling oczyszczający i najzwyklejszy na świecie kremik NIVEA;)

3 lakiery, które kupił mi Misiek;)

I jeszcze... Moje wygrane, piękne okularki:
Idealne!!;)


Tyle nowości... Przez kolejne dni czeka mnie ostre "kombinowanie" i ustawianie autobusów w idealny sposób, by dojechać na...


;)
Myślałam, że uda się pojechać autkiem, jednak Misiek ma pracę i ciężko by było... Dlatego teraz trzeba wszystko powoli przemyśleć i modlić się o to, żeby nie zgubić się po drodze^^ To będzie wielka eskapada:) Kaśśś podbija Hrubieszów;D Hehe...

Dziękuję Wam za każdy komentarz! Buziaki!;****