Obserwatorzy

piątek, 28 marca 2014

20.03 - dzień, który zmienił całkowicie moje życie;)

Hej hej;) Ale znikłam;p A tak się cieszyłam, że założyli mi internet... I dzień po tym szczęśliwym wydarzeniu trafiłam do szpitala. Kolejne komplikacje w ciąży... A to dopiero 31 tydzień... Pełna strachu czekałam co się stanie dalej... czyżby czekało mnie 8 tygodni leżenia? Termin miałam na 8 maja...
Leżałam pełna strachu, ale nie potrwało to długo. Już 20 marca lekarze zadecydowali, że dla dobra dzidziusia i mojego trzeba zakończyć ciążę... Tak więc już jakąś godzinkę po ich decyzji, punktualnie o 10.00 urodził się Staś, nasz największy skarb. Mimo, że był maleńki, ważył tylko 1,620 kg oddychał sam i nie miał poważnych problemów. Teraz z dnia na dzień jest lepiej. Rośniemy, coraz więcej umiemy;) Walczymy!:) Będzie dobrze... Trzymajcie kciuki, żebyśmy święta spędzić już w domu, razem z Tatusiem;)

Zaraz po urodzeniu

I po jakichś 3 dniach;)

Pozdrowienia ze szpitala;)

19 komentarzy:

  1. słodki maluszek - niech rośnie zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki bardzo mocno! :) Na pewno będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymajcie się trzymam kciuki :) <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, dzielny chłopak :) Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, i trzymam kciuki żebyście jak najszybciej byli w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest :) Zdrówka dla niego oraz dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co rozumiem cie doskonale.
    Ja urodzilam w 35 tygodniu. Maja była co prawda większa bo 48cm, 2300 wazyla, ale nie miała wykształconego odruchu ssania i była dogrzewana :) W inkubatorze spędziła 1 dzień, ale w szpitalu dwa tygodnie i powiem ci że mając pierwsze dziecko była masakra. Wróciłam do domu bez dziecka non stop płatałam, ale wszystko juz jest w porządku. Maja ma 3 latka i jest świetną i rezolutną dziewczynką. Dodatkowo jeździłam do niej codziennie z mężem i świeże mleko jej dowoziłam odciągane z cycka :)Dlatego nie daj się hormonom po ciążowym i wszystko będzie dobrze, zobaczysz, ale będąc na oddziale neonatologicznym codziennie napatrzyłam się na te wczesne kruszynki i aż serce boli :( Teraz jestem w drugiej ciąży i pani doktor na wstępie mi powiedziała, że w tej ciąży też istnieje wielkie ryzyko urodzenia wcześniaka i leżę, a jeśli donoszę to na bank cesarka.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne dzidzi, będzie dobrze! ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju, jest cudny <3 Wszystkiego dobrego Wam obojgu życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana dużo zdrówka dla maluszka życzę a Wam dużo uśmiechu, wtedy i dzidzia szybciej dojdzie do siebie :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo zdrowia życzę Wam :* Będzie wszystko dobrze :))) Śliczne maleństwo :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje! Wszystko będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny dzidziuś, zdróweczka :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, ja się urodziłam w 7 m-cu, mój brat w 8 m-cu..jakoś się wykaraskałam ;) będzie Ok! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słoneczko cudowne. Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz, będzie mi bardzo miło;)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy!