Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2013

Różem na usta!;) Aqua platinum nr 469 od Eveline:))

Hej Kochani! Ale mi Was brakowało... Komputer nadal nie jest do końca sprawny, jednak może uda mi się dodać pościk specjalnie dla Was;)
Chciałabym jeszcze tylko poinformować, że obiecana relacja ze spotkania pojawi się z różnych przyczyn w czasie późniejszym, jednak nie długim;)

Dziś pokażę Wam kolejny produkt, jaki otrzymałam w ramach współpracy z firmą Eveline Cosmetics.
Tym razem kolej na Ultra-nawilżającą pomadkę Aqua platinum nr 469.

Od producenta:

Kryjąca pomadka do ust

Głębia koloru, moc nawilżenia

Nadaje piękny i głęboki kolor
Witaminy C i E odżywiają i regenerują usta
Zawiera filtry UV

Innowacyjna receptura pomadki Platinum pozwala uzyskać głębie koloru już po pierwszej aplikacji. Kremowa konsystencja podkreśla kształt ust pozostawiając je nawilżone przez wiele godzin. Lekka i ultra delikatna formuła pielęgnuje usta, wygładza je i sprawia, że stają się rozkosznie ponętne. Piękny, soczysty kolor wykończony delikatnym połyskiem utrzymuje się około 6 godzin


Skład:

Opakowanie:

Bardzo ładne, klasyczne opakowanie koloru czarnego. Złote napisy i wstawki dodają mu jeszcze elegancji. W "zatyczce" znajduje się szklane okienko, ujawniające kolor szminki;)
Na opakowaniu są także zawarte wszystkie potrzebne informacje. Skład, ważność, dane producenta, a na spodzie numer szminki. Po ściągnięciu zatyczki, wewnętrzna część opakowania jest złota i prezentuje się świetnie;) Szminka wysuwa się bez zarzutu, jednak przed interwencją mojego Miśka miałam problem, by w ogóle ją wysunąć... ;p





Zapach:

Szminka pachnie bardzo delikatnie, typowa dla tego rodzaju kosmetyków;D

Kolor:

Kolorek jest intensywnie różowy... Ma mnóstwo drobinek. I przyznam się Wam, że, mimo, iż nie lubię takich mieniących się drobinek, tę szminkę bardzo polubiłam! Efekt nie jest nachalny. Usta nie błyszczą się za nadto. Wyglądają ładnie!



Konsystencja:

Raczej kremowa. Szminka łatwo rozprowadza się na ustach, pokrywa je bardzo równomiernie, nie roluje się. Co do suchych skórek to nie wiem, co napisać. Powiem Wam szczerze, że nie znalazłam jeszcze pomadki/szminki/błyszczyku, który poradziłby sobie całkowicie z zakryciem skórek... Sami widzicie na zdjęciach, że troszeczkę je widać, jednak nie jest to jakieś straszne podkreślenie.

Cena:

Około 15zł

Moja opinia:

Lubię odważne kolorki, dlatego n ie miałam problemu z eksponowaniem na ustach tej pomadki. Zwłaszcza, że jako jedna z nielicznych faktycznie nawilża moje usta. Mam straszny problem z przesuszaniem się ich... Ten produkt nie zaszkodził im;) Pomadka ma świetną konsystencję, piękny kolor, a drobinki nie są "przesadzone";) Kolor na ustach utrzymuje się około 4h.... Czyli bardzo długo! 
Polubiłam ją, choć nie jest moim ideałem;)
Mogę śmiało polecić ją każdej z Was!:D

Ocena:

8/10


A tu macie kilka fotek, jak prezentuje się na ustach... Możecie też zobaczyć pierwszy makijaż, jaki odważyłam się pokazać Wam na blogu;)




Tu w świetle flesza widać dobrze drobinki;)




Dziękuję bardzo firmie Eveline Cosmetics za możliwość testowania tej pomadki. Jednak fakt otrzymania produktu nie wpłynął w żaden sposób na moją opinię.

Buziaki!:**

sobota, 13 lipca 2013

Nagroda, inne nowości i mała metamorfoza mojej Siostrzyczki;)

Witam Was wieczorną porą;))
Chciałam Wam się pochwalić moją kolejną wygraną! (cieszęsięcieszęsięcieszęsię!) W ubiegły weekend na blogu u Edyty zostałam wylosowana w zapachowym konkursie;))
Przesyłka dotarła bardzo szybko i już dziś odebrałam paczuszkę! Oto zawartość:


Wygrałam pięknie pachnącą wodę toaletową od  Avon, Eternal Magic Enchanted!:)
Prócz zapachu Edytka dodała do nagrody jeszcze dwie maseczki z których bardzo się cieszę;)
Dziękuję Kochana!:)

Poza tym dotarła też paczuszka z próbkami od Johnson,s:


I jeszcze jedna nowość, lakier do paznokci, który dostałam wczoraj od Miśka:

Lakier w rzeczywistości ma trochę turkusowy kolor, ale aparat nie chce tego uchwycić;/

A dziś pół dnia spędziłam w domu rodzinnym. Jadzia, moja młodsza siostra szła na wesele z kolegą. Potrzebowała małej pomocy w "zrobieniu się";) Taki tam delikatny makijaż itd. Zdjęcie "po" nie wyszło zbyt wyraźnie, zwłaszcza sam makijaż, gdzie nie bardzo widać kolorki, ale kolega przyszedł za szybko i sis się baaardzo spieszyła. Stąd tylko takie porównanie. Ale popatrzcie, jak chcecie;)

Foteczka "przed";)

I "po";) Ciut dziwna minka.. Hehe;) Szkoda, że nie widać pięknej chabrowej sukienki:(

 Tu macie zbliżenie;) Słabo widać kolorki... Ale cóż, nie mam profesjonalnego sprzętu...
Chciałabym mieć tak długie i piękne naturalne rzęsy...


Na dziś to tyle:) Jutro czeka mnie dłuuugi dzień, a zwłaszcza wieczór;) Znajomi wpadają na grilla i myślę, że chwilę posiedzimy;)
Pozdrawiam i do napisania!:)