Obserwatorzy

wtorek, 5 marca 2013

Przestawiam się na tryb nocny^^

Hej hej;) Wybaczcie, że nie pisałam wczoraj, ale po 18 pojechaliśmy już do pracy... Zaraz wam tu szybko naskrobię relację z 2 dni;) Otóż spałam wczoraj (znaczy w niedzielę) do 12, żeby potem problemów z przysypianiem nie było;p W domu ie zrobiłam nic nadzwyczajnego ani twórczego... Szczerze mówiąc cały czas myślałam o czekającej mnie pierwszy raz nocce;D Pojechaliśmy z Miśkiem nie do końca wiedząc, jak to będzie, jednak wszystko się udało;D Na magazynie i sklepie robiłam w sumie 10 godzin z 15 minutową przerwą... Sporo^^ Najgorsze było dla mnie wyciąganie ciężkich pudeł;/ Nie mam tyle siły;/ Poza tym nawet lajcik;) Liczyłam i skanowałam słodycze, potem mnóstwo przyborów szkolnych z magazynu w strasznym nieładzie... Zajęło mi to około 4 godziny! Potem jak został nam sklep, poszło łatwo;) Z Marcinem nie widywałam się zbyt często, jednak gdy skończyła się praca na sklepie, poszłam Mu pomóc w magazynie. Niestety jakiś mądrala otworzył drzwi i staliśmy w przeciągu, przez co jestem trochę obolała... Ah, cieszę się, że ten pierwszy raz byłam razem z Miśkiem;) Jutro jak pojadę sama już będę wiedziała co i jak i nie będę się aż tak bała;p Wróciliśmy do domu przed 7. Spałam do 14.30, chocaż nie było to łatwe, bo słońce usilnie próbowało mnie budzić;p Wstałam z gigantycznymi zakwasami. Mam tylko nadzieję, że do jutra przejdzie;p
Postanowiłam, że nie położę się wcześnie, ale posiedzę dziś dłużej i pośpię do późna, żeby spokojnie zaliczyć kolejną nockę, która już jutro;D Tak więc jest po 4...
Miśki, jutro też słabo z moim komentowaniem będzie, bo praca... Ale znów obiecuję mobilizację w środę;D

 Święte słowa^^
A no i nie byłabym sobą, jakbym się nie pochwaliła;D Ostatnio mam jakieś wyjątkowe szczęście! Jak wcześniej nie zdarzyło mi się nigdy nic wygrać, tak teraz nastąpiła kumulacja:D
Wygrałam u Gosi piękną ręcznie robioną deseczkę, która mi się tak bardzo podobała... Oprócz niej wygrałam jeszcze coś, za czym przepadam- pyszną herbatkę! Kto czyta, ten wie, że co jak co, ale herbatę mogę pić hektolitrami! http://starepianino.blogspot.com/2013/03/wyniki-rozdania-i-obrazek.html Proszę, chwalę się;)
Teraz lecę spać... Właśnie mój straszący mnie w nocy potworek wstał i przywędrował do mnie po coś do picia^^ Dobranoc!:D

43 komentarze:

  1. O boze, nocki, nie wiem czy bym przezyla o.o

    OdpowiedzUsuń
  2. I dunno. to Machine Head- who we are. ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranej :) z notki rozumiem, że byłaś na inwentaryzacji? Ja już kilka inwentaryzacji przeszłam :) męczące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. inwentaryzacja czy coś innego kochana?
    bo skoro codziennie to chyba jednak jakąś stała praca? :)

    ja byłam na inwentaryzacji jakiś miesiąc temu, pierwszy raz, sama :o
    bałam się trochę ale nie było tak źle, chociaż liczyłam zupki i gorące kubki :d
    teraz jadę znowu ale tym razem z koleżanka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne te deseczki! Gratuluję wygranej ;) I obyś miała jak najwięcej tych kumulacji szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zniosłabym takiego dźwigania... Śliczny obrazek :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygrana trafi w bardzo dobre ręce:))powodzenia w pracy:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. znam ból pracy na nocki.. pracowałam kiedyś w hotelu i tam miałam system zmianowy.. na szczęście po nocce miałam zawsze 2 dni wolnego, więc nie było źle.. :) teraz mój mąż na nocki zaiwania.. i tutaj już jest gorzej, bo pracuje 5 nocek w tygodniu, czasem szóstą jak ma nadgodziny.. śpi w dzień, w nocy, nawet jak ma wolne lunatykuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję kochana, śliczne są te deseczki. Co do tagu, to nie wiem kiedy go zrobię, bo idzie mi dość mozolnie ;( nie mogę znaleźć odpowiednich zdjęć, a nie chcę żeby było to tak na "odwal się" ;P ;**

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wygranej ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bardzo bym chciała pracować w nocy...jestem strasznym śpiochem i spanie w dzien nie robi mi róznicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bym mogła pracować albo chodzić do szkoły w nocy, spoko opcja jak dla mnie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratki! :) Ojjj zakwasy są najgorsze, potrafią uprzykrzyć życie ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. hej, wpadnij na konkurs na moim blogu - do wygrania 30$ na zakupy w Chicnova :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog ;)
    + Obserwujemy?
    http://the-sky-full-of-stars.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Ci bardzo! :)
    Ooooooo to gratulacje! :) Ja też ostatnio wygrałam :) Tyle, że buciki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluje wytrwalosci^^ ja raz bylam na nocce i ledwo sie trzymalam na nogach:D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale dałaś radę i to się ceni :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo fajnie, ze razem pracujecie :) dobrze, że był przy Tobie pierwszego dnia, zawsze to raźniej :)
    Trzymaj się kochana dzielnie :)
    I gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powodzenia! Oby kolejny raz już bez zakwasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. love this post and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    Kisses
    http://francescagiusti.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja uwielbiam zieloną i czerwoną herbatkę <33

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz zawsze jest najbardziej męczący, ale potem wejdziesz w rytm i się wciągniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja za herbatą nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. oojejku, rzeczywiście - tryb nocny... ja jestem strasznym śpiochem i bym tak nie mogła ;D gratuluje wygranych.;)

    Na moim blogu organizuje konkurs wraz ze sklepem Merg, może miałabyś ochotę sprawić sobie prezent i weźmiesz udział? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję kochana wygranej :) Tryb nocny nie jest mi obcy hehe :) ostatnio dość często się na niego przestawiam ;/ Mam nadzieję, że odwaga Cię nie opuści :)!

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje!:)
    A te nocki no no podziw, inwentaryzacja nocna nie jest zbyt przyjemna a tym bardziej jak trzeba cosik dźwigać ciężkiego.
    Ślę siły i moce w Twoim kierunku :))))))

    Pozdrowionka;P

    OdpowiedzUsuń
  28. gratujuję i powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratki, ja ostatnio też żyję nocami, nadrabiam blogowe zaległości, a też zaniedbuję pisanie odpowiedzi u innych, za dużo roboty z synkiem daje się we znaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ojej, uważaj na bicepsy - mi szybko rosną przy podnoszeniu ciężkich rzeczy :D i masuj zakwasy, ból szybciej minie :D

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz, będzie mi bardzo miło;)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy!