Obserwatorzy

sobota, 6 kwietnia 2013

Po świętach...

Cześć Wam! Zacznę od przeprosin za moją nieobecność. Powód? Pochorowałam się. Szczerze mówiąc od drugiego dnia świąt leżałam właściwie w łóżku i w ogóle się nie ruszałam. Zatoki, angina i jakieś zatrucie, które męczy mnie do tej pory. Nikomu tego nie życzę;p
Jak minęły święta? Świetnie, ale szybko. Wielkanocne śniadanko w moim rodzinnym domu, potem chwilę z rodziną Marcina u Jego Cioci, wieczorkiem wizyta moich rodziców, sióstr i babci u mnie;) W poniedziałek obudziłam się już z potwornym bólem gardła i wcale nie miałam sił ani ochoty, żeby gdziekolwiek się wybierać, ale uległam Miśkowi i zamiast świąt przed telewizorem miałam spacerek... Najpierw byliśmy u Cioci na obiadku, a potem razem z Nią powędrowaliśmy do Marcina siostry. Szwagier o dziwo był miły, mimo sporów z wcześniejszego wieczoru, więc posiedzieliśmy tam do 20 i spacerek powrotny.
Po świętach mieli się u mnie pojawić Jadzia z Michałem (moja siostra i brat). Chciałam ich wykarmić wszystkim co ze świąt zostało i dać trochę do domu. Jednak nie mieli możliwości przyjazdu. Tak więc po całej mojej chorobie jedzenie męczone dobre kilka dni przez Miśka się zmarnowało;/ Ahh, te święta... Tylko placki jeszcze stoją w zimnie i czekają na transport do mojej rodzinki;p Ja kolejny dzień nie mogę na nie nawet patrzeć;p

Co poza tym? Nic ciekawego;/ Od świąt tylko leżę i oglądam tv... Jakbym miała laptopa z dostępem do internetu, pewnie byłabym na bieżąco z blogiem. Ale jestem tak słaba, że nawet ciężko mi usiedzieć dłużej przed komputerem. Tylko sprawdzam wszystko co mi potrzebne i powoli transportuję się do łóżka;/ Dziś mam zamiar Was odwiedzić na ile starczy mi sił;)
Proszę, nie gniewajcie się za tą nieobecność. Zaczynam wracać do żywych i blogujących^^

Pozdrawiam i dziękuję za pamięć o mnie;);**



25 komentarzy:

  1. ooooj, to słaaabo, że Cię tak choróbsko dopadło...
    ale fajnie, że Święta były udane :)

    Wracaj szybko już całkiem do zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. życzę szybkiego powrotu do zdrowia:)trzymaj sie kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracaj szybciutko do zdrowia i do blogowania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie tutaj u cb ; ) Obserwuję i liczę na rewanż ; )
    zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowiej bo wiosna tuż tuż:) (mam nadzieję) - ja też chorowałam i na dodatek moja psina też - wykończeni wszyscy jesteśmy tą zimą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowiej kochana. Taki sezon :)
    zapraszam do siebie :) Za każdy kom i obserwację się odwdzięczam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo zdrowia życzę:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, że już ci lepiej! ;) Wracaj już do pełni sił! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowia ! :)
    Fajne zdjecie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. dużo zdrowia życzę! :D
    ah, jak ja nie lubię tego odgrzewania jedzenia po świętach...

    OdpowiedzUsuń
  11. O życzę zdrówka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja również życzę zdrowia ;)
    akurat dziś też mnie coś złapało ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdrowiej ! Obserwuję :) W wolnej chwili zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się u Ciebie :)) Jak masz chwilę to zapraszam do mnie :))


    www.limitofcontrol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo ludzi teraz choruje niestety;/ Życzę szybkiego powrotu do formy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda, ze po swietach :<

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszcze Ci tych dni przed telewizorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja po swietach ledwo zyje bo pogoda dala mi sie we znaki heheh a do odwiedzin wielu ludzi nie jestem przyzwyczajona :) wczoraj na weeselu bylam wiec znów musze odpoczywac po tańcach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bidulek! Byle byś szybko wróciła do pełni sił :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdrówka! Ja też się pochorowałam i antybiotyki, niestety łożko mi nie było pisane, ze względu na obowiązki ...

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz, będzie mi bardzo miło;)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy!