Obserwatorzy

wtorek, 26 lutego 2013

Coś mi się ziewa^^

Hej Hej;) Ależ dziś był nudny dzień! Jedyne, co robiłam to siedzenie przed komputerem, oglądanie tv, zywanie garów (caaaaaaaaała kuchnia!), jedzenie... Hahaha;) Marcin cały dzień robił pranie! W sumie chyba z 5!:D Tak krótki czas, a tyle się tego nazbierało... W międzyczasie jedliśmy. Czipsy, czekoladę, sernik, sałatki. Wszystko, co zostało w domu po sobocie;p Ktoś musi to skończyć. Szczerze mówiąc, już nie mogę patrzeć na te wszystkie imprezowe paskudztwa!:D Spałam z 7 czy 8 godzin, ale dalej nie jestem wyspana... A jutro muszę wstać koło 8 i jechać do babci. Znów szykuje sie jakieś wypełnianie papierków, zanoszenie ich, płacenie rachunków, rozliczenia itd... Nie lubię tego! Cały dzień z babcią to czasem za dużo jak dla mnie;p Wrócę jeszcze bardziej zmęczona;p
Po bezproduktywnym, nudnym dniu uznaliśmy z Miśkiem, że najwyższy czas na drinka;D Tak więc by tradycji kończenia wszystkiego co w lodówce stało się zadość, zaczęliśmy wykańczać stojącą w niej butelkę wódki... Cola, lód i wódka... Jednak zmęczenie, ból spowodowany odwiedzającą mnie jak zwykle nie w porę "ciotką z ameryki" czy proszki przeciwbólowe sprawiły, że dużo nie wypiłam a miałam wrażenie lekkiego odlotu;p Zauważyłam przy okazji, że flesz w telefonie mi się zepsuł... Ehhh;/ Latarka też przestała działać. Całkiem się psuje;/ Jednak macie fotkę naszego drinkowania;D

 Jak widać bardzo wyraźne... Hehe;) Nasze pyszniutkie driny;)
 A tu jeszcze koniczynkowe kostki lodu;)

Dobra, lecę spać. Dokonałam cudu. W 1 dzień skomentowałam Wasze wpisy z 4 dni! Powiem szczerze, że bolą mnie oczyska od komputera... Dziękuję Wam, że o mnie nie zapomnieliście pomimo mojej nieobecności;) Buziaki!;****

16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię drinki z Colą, choć bardzo rzadko piję alkohol ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehhe a po co wy tak wszystko wyjadacie i wypijacie? :D jedzenie nie psuje sie na drugi dzień, a już na pewno wódka :D hehehhe no niezłe obżarstwo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaje Ci racje wczoraj był nudny dzień wiem i to ja :D A drink na koniec dnia zawsze mile widziany :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahahaha, znam to, jak zostaje tyle żarcia po imprezach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprzątanie po imprezie jest najgorsze - ja nie robię imprez, ja na nie chodzę ;DD Chociaż to juz kupe czasu jak byłam gdzies.

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja nie lubię wódki z colą ;p powodzenia w wyjadaniu wszystkiego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. :) fajny post :)
    lubię to! i cały blog!
    obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. urocze to ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ehh zjadłabym sobie teraz chociaż kosteczkę czekolady albo jakieś czipsy, ale niestety nic w domu nie posiadam :( :D Natalia

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wolę z sokiem ^^ haha

    OdpowiedzUsuń
  11. oooj, tak cioteczka z ameryki zawsze zjawia się nie w porę :P taki chyba już jej 'urok', ale lepiej jak jest niż jakby jej nie było- przynajmniej jak na razie w moim przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja Ci bardzo zazdroszcze tego ,że możesz spędzić cały dzień z babcią.Ja za swoją cholernie tęsknie;)

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz, będzie mi bardzo miło;)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy!