Obserwatorzy

poniedziałek, 4 lutego 2013

Niespodziewane odwiedziny...

Hej Kochani;) Co do zdjęć makijażu mojej siostry, nie dodawałam ich, ponieważ mój kochany telefon jest już na wykończeniu i niewiele widać... Jednak skoro chcecie, proszę bardzo;) Przepraszam za jakość...
Właściwie nie widać kolorów... Jednak to jest turkus i szarości;) Wszystko z wszelakich dostępnych w domu paletek. Głównie Avon;p Zdjęcie bez lampy...
Tutaj fotka z lampą, choć troszkę kolory widać;p
No a tutaj moja kochana Jadzia zaraz przed wyjściem na studniówkę;) Z włosami próbowałyśmy coś kombinować, ale w końcu wyszło na to, że NIC nie trzeba robić, a i tak jest ładnie;) Dodam tylko, że to nie była studniówka mojej Siostrzyczki. Kolega zaprosił ją, jako osobę towarzyszącą;)

Wracając do dnia dzisiejszego... Misiek jest chory i leżał w łóżku dobre pół dnia. Wstał jednak i nareszcie, wiem, że z dużym spóźnieniem, zaczęliśmy rozbierać choinkę^^ Gwarantuję, że u nikogo dłużej nie stała;p Po prostu jakoś nie było czasu na pochowanie świątecznych dekoracji;D Ledwie zaczęliśmy, zadzwoniła Jadzia, że za chwilkę wpadną do nas. Z mamą. O jejkuuuu... Nie lubię takich nagłych i niezapowiedzianych wizyt mamusi;) W domu nie posprzątane po wczorajszej "imprezie", choinka na wpół rozebrana, kuchnia zawalona, bo w międzyczasie obiad gotowałam. No idealny moment mamusia sobie wybrała;p Na szczęście w miarę ogarnęliśmy, tak "na szybko";D Zaraz przed przyjściem mamy przyjechał jeszcze Robert z Kingą. Więc siedzieliśmy w szóstkę. A że moja rodzicielka miała wyjątkowo dobry humor, to było zabawnie;p
Jak już zostaliśmy sami, zrobiliśmy sobie kryminalny wieczór z polsatem^^ Hahah;) Tak, tak, nic nie kombinowaliśmy z filmami, tylko tak jak leciało, obejrzeliśmy moje ukochane CSI Miami, potem kolejne CSI, tyle, że NY, następnie Koście, Instynkt mordercy i Detektyw Amsterdam;) Tak więc do godziny 1.00 przeleżeliśmy przed tv i nic ambitniejszego nie robiliśmy;p Ale i tak to był udany wieczór;) Lecę spać, bo jutro zapowiada się wycieczka do Rzeszowa. Musimy przerejestrować samochód;/ Nie lubię takich wizyt w urzędach;// No ale wyjścia nie mam;p

Buziaki!:***

21 komentarzy:

  1. Wszystkie CSI! Powinni zrobić dla nich oddzielny kanał i puszczać w kółko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Jadź ślicznie wyglada ;D
    hahah nie cierpię rozbierać choinki, choć to idzie szybciej niż ubieranie ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Może wizyty w urzędach nie są przyjemne, ale w Rzeszowie bardzo! ;)) Moje rodzinne miasto :)
    Z tego co widzę na pierwszym zdjęciu to bardzo ładny ten makijaż wyszedł!!


    Przy okazji zapraszam Cię na rozdanie - do wygrania bransoletka Who z dowolnym napisem :)
    http://palinka-blog.blogspot.com/2013/01/rozdanie-do-zgarniecia-bransoletka-who.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję ślicznie!
    Piękny makijaż! :)
    Pozdrawiam!
    H A L L O W K A A

    OdpowiedzUsuń
  5. przeslicznie wyglada Twoja siostra :))) ojjj ja tez nie lubie wizyt w urzedach - zazwyczaj czego nie mam albo pani co jeszcze wola i tak wkolo mozna bez konca ich odwiedzac:))))) biurokracja wszedzie tak sama i w Polsce i w Niemczech - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie ją pomalowałaś ;) ja się boję eksperymentować z cieniami
    też chcę mieć takie nieambitne wieczory przed telewizorem lub z jakąś przyjemną książką... póki co tylko podręczniki :/

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że tak słabo widać :(

    OdpowiedzUsuń
  8. może zdjęcia nie są dobrej jakości ale i tak widać, że bardzo ładna dziewczyna:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie Ci z tym makijażem.:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie wygląda Twoja sis w tym makijazu !!! Masz talent słońce :)

    Zapraszam Cie na stronę www.magazin-prestige.blogspot.com

    to jakaś nowa stronka , zajrzyj może Ci coś przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny makijaż, na żywo pewnie wyglądał bomba! Siostra również bardzo ładna :) Mam nadzieję, ze super się bawiła. Poza tym chyba pierwszy raz dodałaś robione przez ciebie zdjęcia. Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam, Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny makijaż, na żywo musiał wyglądać rewelacyjnie :] Szkoda, że zdjęcia telefonem, ale zawsze coś ^^"

    pretty-and-colour.blospot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć, zapraszam - nowy wpis...trochę się denerwuję, bo nie wiem jaka będzie Twoja opinia :/ dodałam filmik

    Zapraszam: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam, fajny blog, wpadłam przypadkiem ale zostanę na dłużej. Makijaz bardzo łądny podoba mi się, fajne są też te "esyfloresy" długopisowe.
    Zapraszam na mój blog, może Ci się spodoba i znajdziesz coś tam dla siebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co myślisz, będzie mi bardzo miło;)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy!